— Moje gotowanie jest sprawniejsze, szybsze i po wszystkim jest mniejszy bałagan w kuchni — mówi 33-letnia Magda, tłumacząc nam, dlaczego to ona przygotowuje posiłki dla siebie i swojego narzeczonego. Według badań jedynie 6 proc. mężczyzn deklaruje, że to oni zawsze lub zazwyczaj gotują. Wśród nich jest partner 26-letniej Karoliny, który przyrządza jej obiady nawet na czas swojej nieobecności. — W 99 proc. gotuje mój chłopak. Ja nie lubię i nie umiem. Moja mama nie może tego przeżyć. Cały czas powtarza, że to dziwne — przyznaje.