Jeszcze kilka miesięcy temu nikt by nie powiedział, że w dobrze sytuowanej i cieszącej się szacunkiem rodzinie państwa P. z miejscowości Mrozy (woj. mazowieckie), dojdzie do serii tak tragicznych wydarzeń. Najpierw (4 grudnia) gruchnęła informacja o zabójstwie Dariusza P., właściciela stacji benzynowej. W związku ze sprawą zatrzymano jego żonę, Elżbietę P. Zaledwie cztery dni później syn pary rzucił się pod pociąg, a dwa miesiące wcześniej w ten sam sposób zginęła jego dziewczyna. Jak ustalił "Fakt", wieść o śmierci syna przerosła Elżbietę P. Kobieta trafiła do szpitala psychiatrycznego.