Podczas wizyty Karola Nawrockiego na stadionie Lechii Gdańsk doszło do niebywałych scen. Kibice po raz pierwszy tak entuzjastycznie powitali na trybunach polityka, głośno skandując jego nazwisko. Nie obyło się bez przychylnego transparentu, którego treść niejako nawiązywała do innego baneru, który był ciosem w premiera Donalda Tuska. O kulisach wyprawy na Polsat Plus Arenę prezydent opowiedział niedawno. Okazuje się, że zafundowała ona jego ochroniarzom doświadczenia, których wcześniej nie przeżyli.