Wydaje się, że prezentacja Marka Papszuna w formie briefingu, podczas którego nie padła żadna odpowiedź na temat ostatnich wydarzeń w Legii, tylko potwierdza, że dla jednego z największych polskich klubów to nie tylko jest start nowej ery, ale przeszłość wręcz nie istnieje. Słowa dwukrotnie wypowiedziane przez Marcina Herrę, wiceprezesa i od dziś jedynego obok Dariusza Mioduskiego członka zarządu, "dajcie nam teraz popracować z nowym trenerem" są również najlepszym dowodem dla potwierdzenia tezy, iż jedynym pomysłem Legii na wyjście z kryzysu jest zatrudnienie utytułowanego trenera, nie zaś postawienie odpowiedniej diagnozy i wyleczenie przyczyn ostatnich klęsk.