Kładka nad strumieniem w rejonie ul. Wyspiańskiego w Jeleniej Górze to symboliczne miejsce od kilku dni. Tutaj znaleziono 11-letnią Danusię, którą miała pozbawić życia Hania, rok starsza koleżanka z ich szkoły. Zatrzymują się ci, którzy przeprawiają się kładką na drugą stronę osiedla. Przychodzą ludzie z całego miasta, przybywa zniczy. Mieszkańcy przynoszą białe róże. Płaczą, modlą się i odchodzą w zadumie. W dzień pogrzebu Danusi ogłoszono żałobę w Jeleniej Górze.