Donald Tusk na początku posiedzenia rządu postanowił złożyć swoim ministrom życzenia świąteczne. Co ciekawe, przy tej okazji wplótł kwestię... ustawy o KRS, której rozpatrywanie rzekomo "odpowiada nastrojom świątecznym". Na koniec Tusk ogłosił, że niemal się popłakał składając życzenia swoim współpracownikom.