Zaledwie kilka miesięcy temu Robert Lewandowski zapowiadał, że nie wróci do reprezentacji Polski, dopóki jej trenerem jest Michał Probierz - napastnik Barcelony w ten sposób zareagował na odebranie mu opaski kapitańskiej. Ale to nie był pierwszy raz, gdy Lewandowski był blisko rezygnacji z gry w kadrze. "Nagonkę na Roberta zorganizowali wtedy ludzie Zbigniewa Bońka" - przypomina Sebastian Staszewski.