Gdy oni pojechali do rodziny na wigilijną kolację, ich dom znalazł się na celowniku złodzieja. Sprawca włamał się do środka przez okno garażowe i wyniósł w workach ponad milion złotych w gotówce. — Nie był z tą rodziną związany, ale też nie był to przypadkowy włamywacz — mówi "Faktowi" sierż. szt. Dawid Łaszcz z bytowskiej policji. Szczegóły sprawy są zaskakujące.