Miłość, opieka i poczucie bezpieczeństwa powinny być czymś naturalnym w życiu dziecka. W przypadku 5-latka z Gdyni było odwrotnie. Zamiast bliskości był krzyk, przemoc, a nawet przypalanie papierosem. To wszystko działo się w miejscu, które miało być jego domem. Według śledczych sprawcami tego piekła byli 32-letnia Sylwia W.D. oraz jej konkubent Marcin W. (33 l.). Teraz oboje staną przed sądem.