Nikt nie spodziewał się tak dramatycznych scen w biały dzień w samym centrum Gdańska. W niedzielne popołudnie ( 21 grudnia) 26-latek zaatakował nożem młodego mężczyznę przy ul. Stągiewnej. Ofiara po dwóch dniach zmarła w szpitalu. Teraz do tragedii odniosła się w poruszającym wpisie w mediach społecznościowych Magdalena Adamowicz. "Daniel od 5 lat mieszkał w Gdańsku. Był Szwedem, ale wybrał nasze miasto na swój dom" — napisała wdowa po prezydencie Gdańska Pawle Adamowiczu, który również zginął z rąk nożownika.