36-latek z Namysłowa (woj. opolskie) postanowił zostać artystą miejskim. Niestety, wybrał najgorsze możliwe płótno. W środku nocy, pod wpływem alkoholu, "podpisał" się... na radiowozie. Jakby tego było mało, twierdzi, że to nie on. Chociaż nazwisko się zgadza.