W sylwestrową noc podczas kursu z Giżycka do Pięknej Góry zginął taksówkarz. Z informacji "Faktu" wynika, że konflikt wywołała kwestia opłaty za przejazd, a sam koszt kursu mógł wynieść zaledwie 40 złotych. Sytuacja szybko eskalowała. Pasażer Mateusz G. wyciągnął nóż i kilkukrotnie ugodził nim kierowcę.