Skutki blackoutu w Berlinie wywołanego aktem terroryzmu lewicowej grupy Wulkan, są ogromne! Mieszkańcy czterech dzielnic już od 3 stycznia pozbawieni są prądu, a sytuacja trwać ma aż do 8 stycznia. Ludzie pozostali bez prądu, ogrzewania i telefonii komórkowej. Co ciekawe mimo dramatycznej sytuacji Berlin... nie wystosował prośby o pomoc do sąsiednich krajów związkowych, które gotowe byłyby udzielić wsparcia technicznego.