Chyba nikt nie spodziewał się, że Polska w tak efektownym stylu zdoła wygrać swoją trudną grupę w United Cup i z kompletem wygranych spotkań awansować do ćwierćfinału. Nie z uwagi na Igę Świątek, ale wymagających rywali Huberta Hurkacza, który przecież pauzował niemal siedem miesięcy. Polak pokonał już dwóch wyżej notowanych od siebie rywali, jednego z TOP 10 rankingu ATP. I teraz czekają go jeszcze jedno lub dwa spotkania z takimi przeciwnikami z czołówki. Tyle że nawet jeśli wygra wszystkie mecze, może nie dostać tego, co Iga Świątek. Wyjaśniamy szczegóły.