W piątek w Brukseli spodziewane są decyzje, które otworzą drogą do podpisania umowy o wolnym handlu między UE a Mercosurem. Twardy sprzeciw zapowiadają Polska, Francja, Węgry i Irlandia. Jednak państwo niezbędne do odrzucenia porozumienia, najpewniej je poprze. Pytanie, czy tym razem — inaczej niż pod koniec grudnia — obędzie się bez niespodzianek, które wywrócą zaplanowany scenariusz?