Po porażce z Eddim Hallem, relacje Mariusza Pudzianowskiego z szefami KSW mocno ucierpiały, a "Dominator" z czasem zaczął mówić coraz więcej na temat wypłaty za walkę, której miał nie otrzymać. Pomimo tego, że obecnie wydawać by się mogło, że nie zobaczymy już Pudzianowskiego w polskiej federacji, na temat byłego strongmana wypowiedział się Wojsław Rysiewski, dyrektor sportowy KSW. I jasno dał do zrozumienia, że przynajmniej jeszcze raz chce zobaczyć Pudzianowskiego w oktagonie KSW, przy specjalnej okazji - podobnie jest z Michałem Materlą.