Źle rozpoczął się dla Jana Ziółkowskiego 2026 rok. Polak co prawda w AS Roma dostaje coraz więcej szans od trenera, ale wciąż nie potrafi ustabilizować formy. Najlepszy na to dowód otrzymaliśmy we wtorkowy wieczór, kiedy to drużyna naszego rodaka pożegnała się z Pucharem Włoch po porażce 2:3 z Torino. Jedno z trafień gości to właśnie między innymi "zasługa" obrońcy z kraju nad Wisłą. Za błąd zapłacił zejściem z boiska, ponadto swoje trzy grosze dorzucili włoscy dziennikarze. Ci, delikatnie mówiąc, nie mieli litości dla 20-latka.