Wychudzone, słaniające się na nogach, z martwym spojrzeniem. Z nielegalnej hodowli w gminie Zagnańsk (woj. świętokrzyskie) uratowano 11 skrajnie zaniedbanych bokserów. Dla trzech psów pomoc przyszła za późno. Okazuje się, że właściciel "hodowli" odpowie nie tylko za krzywdę zwierząt. Jak ustalił "Fakt", po interwencji policji mężczyzna ponownie został zatrzymany, tym razem w związku z groźbami kierowanymi wobec żony. Rodzinie założono już wcześniej niebieską kartę.