Magiczny spektakl barw na nocnym niebie to nie tylko domena Arktyki. Coraz częściej, dzięki potężnym rozbłyskom na Słońcu, zorzę polarną możemy podziwiać także w Polsce. Tak było minionej nocy w wielu częściach kraju. Ale czy zastanawialiście się, dlaczego raz zorza polarna płonie intensywną czerwienią, a innym razem mieni się zielenią lub fioletem? To efekt fascynującej gry fizyki: wiatru słonecznego uderzającego w ziemską atmosferę. Jak tlen i azot na różnych wysokościach tworzą tajemniczy kod kolorów i jak przygotować się do obserwacji zorzy polarnej?