Polsko-francuska firma Loft Affair (LA) do niedawna była jednym z liderów polskiego rynku najmu krótkoterminowego, znalazła się na skraju upadłości. Jej problemy są tak poważne, że w środku ferii turyści wyrzucani są z już wynajętych pokojów lub dostają informacje o odwołaniu opłaconych już pobytów. Oprócz turystów, pokrzywdzeni są także podwykonawcy i pracownicy, którzy zostali bez wynagrodzeń, niekiedy z dnia na dzień zwolnieni. W odpowiedzi na doniesienia medialne, spółka przyznała, że boryka się z problemami z płynnością i analizuje różne scenariusze - w tym upadłość.