Ponad dziesięciu europosłów ugrupowań zrzeszonych we frakcji EPL (w Polsce należą do niej partie KO i PSL) zostało ukaranych za odmowę sprzeciwienia się wnioskowi prawicy o odwołanie przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen, a co za tym idzie – całemu składowi komisji. Większość ukaranych to… politycy węgierskiej opozycji. Wszyscy objęciu sankcjami europarlamentarzyści stracą na pół roku prawo do kierowania pracami grupy nad nowymi projektami legislacyjnymi, jak również do wypowiadania się w imieniu EPL na posiedzeniach plenarnych.