Myślał, że jest bezkarny, ale się przeliczył. Kryminalni z komisariatu w Osowej na terenie powiatu słupskiego (woj. pomorskie) zatrzymali gdańszczanina, który był poszukiwany listem gończym przez sąd. 37-latek przyjechał z Holandii na pogrzeb jednego z członków rodziny i wtedy wpadł w ręce policjantów. Trafi teraz do więzienia, gdzie spędzi najbliższych 10 miesięcy.