Nie milkną echa przemówienia prezydenta Karola Nawrockiego w rocznicę wyzwolenia Auschwitz. 27 stycznia na terenie byłego obozu zagłady założonego w okupowanej Polsce przez Niemców prezydent nie tylko przypomniał, kto jest odpowiedzialny za Holokaust i całą machinę zbrodni II wojny światowej, ale również - kto był wspólnikiem hitlerowskich Niemiec - Sowieci. Nawrocki swoim wystąpieniem wywołał wściekłość na Kremlu i w rosyjskich propagandowych mediach. Stekiem wyzwisk obrzucił polskiego prezydenta jeden z czołowych propagandzistów Putina, Władimir Sołowjow. W swoim programie nazwał Karola Nawrockiego „zbrodniarzem wojennym”, „nazistowską szumowiną” i „kreaturą”, a ponadto określił jako „osobistego wroga każdego Rosjanina”.