Mróz zagraża ludzkiemu życiu. Szczególnie narażone są osoby w kryzysie bezdomności. Sprawdziliśmy, jak to wygląda w Toruniu. Byliśmy z kamerą w jednym ze schronisk. — Jest to jedna z najgorszych zim — mówi reporterowi "Faktu" Tomasz Jurkiewicz, kierownik schroniska dla bezdomnych mężczyzn. — Tutaj trzeba ratować życie ludzkie i nie możemy nikomu odmawiać pomocy — dodaje. Aby nie dopuścić do tragedii zmieniono regulamin przyjmowania podtrzebujących. Schronienie znajdą tu nawet osoby znajdujące się ewidentnie pod wpływem alkoholu.