— Czas nie leczy ran, w żadnym wypadku — mówi matka kapitana Daniela Ambrozińskiego, który zginął podczas misji w Afganistanie. W rozmowie z "Faktem" wspomina, że jej syn zawsze był na pierwszej linii chroniąc swoich kolegów. Tak było też tego tragicznego dnia w sierpniu 2009 r. w Usman Khel.