Tego należało się spodziewać. Po ogłoszeniu w ostatni piątek przez GUS szacunku wzrostu PKB w 2025 roku w wysokości 3,6 proc., premier Tusk wpadł w euforię i i napisał, że przegonimy pod tym względem Francję i Niemcy i to już w 2026 roku, bo jego zdaniem „rok przyśpieszenia”.