Warszawa po krótkiej nieobecności wróciła na krajowe podium pod względem wysokości zarobków, ale wciąż przegrywa z niewielką gminą na Dolnym Śląsku. Z danych GUS wyłania się też obraz Polski dwóch prędkości. Na mapie wyraźnie widać dwie ciemne plamy, które wyraźnie odstają zarobkami od reszty kraju.