Mychajło Mudryk, który obraził Polaków, życząc im "szczęśliwego Wołynia" na czacie w trakcie gry online, później częściowo chciał zrzucić winę na naszych rodaków za ten skandal. Jeden z uczestników rozgrywki, biorący udział w wymianie zdań, obalił jednak linię obrony Ukraińca. "To, co mówi, po prostu nieprawda, co łatwo sprawdzić" - stwierdził jeden z polskich użytkowników.