8 miesięcy temu Beata Ch., matka Szymonka z Będzina, opuściła mury Zakładu Karnego w Grudziądzu. 13 lat przesiedziała w celi za zabójstwo swego 22-miesiecznego synka. Wraz z kobietą za śmierć małego chłopczyka skazany został również jej partner Jarosław R., ojciec Szymonka. Mężczyzna jeszcze odbywa karę. Kobieta już cieszy się wolnością. "Fakt" rozmawiał z jej bliskimi. Wiadomo, że zmieniła tożsamość: — Nie wróciła na stare śmieci, nikt by jej tu nie przyjął. Do moich dzieci też się nie odezwała, zniknęła — mówi Marek D., były mąż Beaty Ch.