Richmond to jedna z najdroższych i najbardziej prestiżowych dzielnic Londynu, pełna eleganckich sklepów, kawiarni i butików, gdzie życie zwykle toczy się spokojnie. Ale 31 stycznia, tuż po godz. 10 rano, ten spokój przerwał brutalny atak. Dwóch zamaskowanych mężczyzn zaatakowało witrynę rodzinnego jubilera. Uzbrojeni w ciężki młot roztrzaskali szybę i zaczęli zgarniać kosztowności. Pracownicy nie pozostali obojętni. Rzucili się do walki o wystawę. A świadkowie? Ze zdumieniem stali w bezruchu i nagrywali wszystko telefonami.