7-letnia Julka wciąż walczy o życie w szpitalu, a jej mama Alicja (32 l.) też została poważnie ranna. Dramat rozegrał się, gdy wracały od dziadków dziewczynki. Szły chodnikiem, gdy wjechał w nie pijany kierowca, a potem uciekł. Szybko wpadł i siedzi w areszcie. Bliscy poszkodowanych proszą o pomoc w zgromadzeniu środków na specjalistyczne leczenie i rehabilitację. "Ta zbiórka powstała z nadziei - nadziei, że dzięki pomocy dobrych ludzi Alicja i Julia otrzymają szansę na leczenie bez strachu o to, czy wystarczy środków na kolejny etap walki o zdrowie" — czytamy w opisie zbiórki.