Europejczycy przejmują trzy ważne dowództwa z rąk Amerykanów. To kolejny krok w procesie większej europeizacji NATO. Jeśli będzie rozłożony w czasie, wszyscy na tym zyskamy. Z polskiego punktu widzenia oczywiście najlepszą wiadomością jest to, że na zmianę z Niemcami będziemy pełnić rotacyjne dowództwo w Brunssum.