Kraj nad Wisłą wciąż celebruje życiowe osiągnięcie Kacpra Tomasiaka. Bielszczanin już w swoim debiucie na igrzyskach sięgnął po srebrny medal, sprawiając jedną z największych sensacji obecnie trwającej imprezy. Nastolatka w akcji zapewne śledziło mnóstwo osób przed telewizorami. Mało kto jednak spodziewał się aż takich informacji z Brazylii. Okazuje się, że w Ameryce Południowej wykręcono szalone liczby. O wszystkim poinformował człowiek pracujący dla Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. To aż nie mieści się w głowie.