Była zmiana partnera. Była wykonana naprawdę ogromna praca. Wszystko po to, by polska dwójka saneczkarka w końcu zawitała do ósemki zimowych igrzysk olimpijskich. Nie udało się. To był najgorszy występ od lat, ale Polakom nie można odmówić walki. Byli nawet blisko pobicia rekordu. Wojciech Chmielewski i Michał Gancarczyk po bardzo dobrym pierwszym ślizgu, w drugim kłopoty mieli już na starcie. Teraz nie wiadomo, jaka będzie przyszłość tego pierwszego. Nie jest wykluczone, że odejdzie z saneczkarstwa.