Kibole Legii Warszawa kolejny raz ukazali całej piłkarskiej Polsce swoje literackie i wokalne umiejętności, prezentując wulgarną przyśpiewkę po zremisowanym spotkaniu z GKS-em Katowice (1:1). Podobna sytuacja miała miejsce przed tygodniem po podziale punktów z Arką. Kapitan drużyny Bartosz Kapustka nie żałował im cierpkich słów.