Sportowa Polska wciąż jest w euforii po kolejnym sensacyjnym medalu zdobytym przez Kacpra Tomasiaka. "Biało-Czerwoni" mają jeszcze jednak przed sobą kolejne szanse na wywalczenie podium w innych dyscyplinach. Dzisiaj do boju w swojej koronnej konkurencji ruszyła Maryna Gąsienica-Daniel. Nasza rodaczka pobiła życiowy olimpijski wynik z Pekinu i kto wie czy nie zdobyłaby nawet medalu, gdyby nie błąd w końcówce pierwszego przejazdu. Złoto dla Federiki Brignone, która doprowadziła całe Włochy do euforii.