Tragicznie zakończył się wypoczynek na Filipinach dla 33-letniego turysty z Polski. W piątek (13 lutego) w nadmorskim kurorcie Mahayag Beach Resort w mieście Tandag 33-latek został porwany przez silny prąd morski podczas kąpieli. Pomimo błyskawicznej reakcji filipińskiej Straży Przybrzeżnej, lokalnych służb ratunkowych oraz rybaków, którzy natychmiast przystąpili do poszukiwań, życia mężczyzny nie udało się uratować — donoszą lokalne media.