Słowackie służby nie mają wątpliwości. To prawdziwy cud, że wszyscy pasażerowie polskiego FlixBusa, który spłonął we wtorek (17 lutego) w Liptowskiej Osadzie, uszli z życiem. Według jednego ze strażaków, który rozmawiał ze słowackimi mediami, do większej tragedii nie doszło tylko dzięki niezwykle szybkiej reakcji kierowcy ciężarówki, z którą zderzył się autokar. — Zrobiłem, co mogłem — powiedział kierowca w wywiadzie dla TN Live. Mężczyzna został już okrzyknięty w Słowacji bohaterem.