Ośmioletnia dziewczynka pobiegła w stronę wejścia do szkoły w Bielawie (woj. dolnośląskie), nie spodziewając się, że za chwilę jej życie zmieni się w niekończący się koszmar. Chwila nieuwagi za kierownicą sprawiła, że dziecko znalazło się pod kołami samochodu prowadzonego przez nauczycielkę.