- Jeszcze do mnie nie dociera, co zrobiłam. Dobiegłam do mety. Walczyłam. Starał się i myślę, że dobrze wyszło - mówiła Eliza Rucka-Michałek, która porwała serca kibiców fantastycznym biegiem w zimowych igrzyskach olimpijskich na 50 kilometrów techniką klasyczną. To był ostatni polski występ w tej imprezie i dostarczył nam tak wielu emocji. 25-latka włączyła się niespodziewanie do walki o medal. Zaraz po biegu do naszej zawodniczki ruszyła Justyna Kowalczyk-Tekieli, która wraz z Kacprem Merkiem komentowała ten bieg na antenie Eurosportu.