Tego w polskiej piłce jeszcze nie było. Podczas konferencji prasowej z udziałem dwóch wiceprezesów Cracovii, wytoczono najcięższe działa przeciwko ich niedawnej przełożonej - Elżbiecie Filipiak. Będąca wciąż mniejszościowym udziałowcem Cracovii Filipiak kilka dni temu złożyła rezygnację ze stanowiska prezesa, zaledwie miesiąc po tym, jak sama zastąpiła na nim Mateusza Dróżdża. W poniedziałek do kontrataku - być może wywołanego oświadczeniem byłej prezes - przystąpił wiceprezes Murat Colak, którego słowa sprowadziły się dość jasno do oskarżeń o działanie na szkodę spółki.