W poniedziałek wieczorem Michał Szubarczyk zadebiutował w Welsh Open - 15. w sezonie turnieju rankingowym Main Touru. I ten debiut był szczególny - przypadł bowiem na spotkanie z byłym mistrzem świata, liderem rocznego rankingu WST Neilem Robertsonem. Polak zaczął fantastycznie, w pierwszym frejmie popisał się 90-punkowym brejkiem, a tylko lepszego dopozycjonowania do czerwonej zabrakło, by mógł pobić swój rekord w Main Tourze. Świetne zagranie Polaka skomentował Australijczyk. A jeszcze ciekawiej Polaka nazwały brytyjskie media.