Kamil Majchrzak rozpoczął bój w turnieju ATP w Dubaju. Jego pierwszym rywalem był Alexei Popyrin. Stawką tego meczu nie był tylko awans do drugiej rundy, ale potencjalne starcie z Hubertem Hurkaczem. To spotkanie zaczęło się kapitalnie dla Polaka - wygrał 6:3. Niestety w drugiej partii coś się popsuło i Polak przegrywał już 0:5. Nieprawdopodobne, co później się stało.