Europejski Trybunał Praw Człowieka stwierdził, że zastosowanie w 2016 specjalnych środków wobec byłego szefa Amber Gold Marcina S.-P. w czasie jego pobytu w areszcie naruszyło jego prawa. Do rzekomego "naruszenia prawa" doszło podczas rządów Prawa i Sprawiedliwości. Obecny polski rząd przyznał mu rację przed trybunałem i zaproponował zapłatę zadośćuczynienia w wysokości 16 tysięcy euro.