Добавить новость
World News
Новости сегодня

Новости от TheMoneytizer

Top 10 (19-25.02)

Top 10 jest cyklem dotyczącym bezpośrednio internautów serwisu KKSLECH.com. Co tydzień w środę moderatorzy wyróżniają 10 najlepszych komentarzy oddanych przez kibiców Lecha Poznań w wiadomościach pojawiających się na łamach tej witryny oraz w „Śmietniku Kibica”. Komentujesz sprawy związane z Kolejorzem? Co tydzień jest szansa, że to właśnie Twój wpis dotyczący głównie klubu znajdzie się wśród wyróżnionych komentarzy.

Reklama

Autor wpisu: Discovery do newsa: 5 szybkich wniosków: Korona – Lech 1:2

„Mamy to! Na to czekaliśmy Naszym zadaniem było wygrać, nie ważne jak ale wygrać spotkanie z Koroną. Mecz ten promował Lecha na drugą pozycję w tabeli. Jeszcze parę dni przed meczem wielu brałoby poniekąd remis w ciemno, tak asekuracyjnie tym bardziej, że Korona to nie jakieś ogórki i bywają niewdzięcznym przeciwnikiem dla każdego. Sam jeszcze tydzień temu skłaniałem się przy takiej opcji zważywszy, że jesteśmy w trakcie maratonu meczów co 3-4 dni. Natomiast im bliżej dnia meczowego optyka się zmieniała tak jak szkiełka w kalejdoskopie, że już w piątek oświeciło mnie niczym znanego Jasnowidza Jackowskiego, że nie możemy być minimalistami, takimi pierdołami środka tabeli tylko gramy o pełną pulę! Pulę 3 pkt., które dawały awans z 7 lokaty na wicelidera! Remis Lechowi nic nie dawał, a co najwyżej mógł Nas przyhamować i pogrążyć w miejscu w którym startowaliśmy na początku rundy wiosennej. Była duża szansa, że moglibyśmy się nie podnieść ale to już teraz gdybanie i mało ważne!

Pierwsza połowa? To był popis i Aria jednego aktora – samego Lecha Poznań! Poznaniacy dali Nam namiastkę swoich umiejętności, że Niemożliwe nie istnieje! Sufit tej drużyny przesuwa się co raz wyżej..i trudno obiektywne stwierdzić gdzie w chwili obecnej leży jego granica. Na pewno o wiele wyżej niż standardowe 2,50-2,60m w blokach oraz 2,80-3.00m w Kamienicach. Aktorzy Lecha zagrali przedstawienie, wg wcześniejszego scenariusza, który sami sobie nakreślili. Scenariusz był napisany tak jakby Korona miała robić za statystów typu; wiatr-lekki zefir tudzież głaz, skała wielkości kamienia, który nie robił żadnego wrażenia na Lechitach.

Druga połowa była z goła inna. Trudno powiedzieć czy była spowodowana ściągnięciem Jagiełły co zdestabilizowało środek pola czy też nastąpiło zbytnie rozprężenie w szeregach obronnych czego efektem było spóźnione krycie Stępińskiego, który zdobył kontaktowego gola. Wiadomo, taki gol motywuje większość drużyn i wyzwala dodatkowe pokłady energii. Najedliśmy się wszyscy trochę strachu i nerwów lecz suma summarum to Lech ostatecznie pokazał klasę, wytrzymał ciśnienie pokazując wielką dojrzałość inkasując przy tym 3 punkty.
Jeszcze 2 tygodnie temu po drugiej porażce z rzędu z Piastem przed meczem z Górnikiem byliśmy w ciemnych czterech literach. To był 7 lutego, dziś mamy 22 lutego. Ze świecą było szukać tych, którzy wierzyli w szczęśliwy obrót sprawy, ze świecą szukać było tych, którzy wierzyli jeszcze w Mistrzostwo Polski. A to jest raptem 2 tygodnie – 2 tygodnie, które przetasowały Ekstraklasę i narodził się właśnie nowy porządek, nowy Ekstraklasowy Ład.

Lech tym zwycięstwem zbudował kolejną serię 3 zwycięstw z rzędu w Lidze i 4 zwycięstw łącznie z LK. Lech zbudował serię/passę zwycięstw, której tak bardzo potrzebowaliśmy od początku roku, ba nawet od 2 tygodni. Ta przepiękna passa, ten wysoki, a jakże zasłużony awans na pewno natchnie chłopków do jeszcze bardziej ciężkiej pracy by polepszyć swoje zachowania na boisku tym samym pozwoli na dalsze kontynuowanie zwycięskiej ścieżki. Jestem tego pewien, że Lech jeszcze nie skończył Nas pozytywnie zaskakiwać Jakże pięknie i optymistycznie będzie się Lechowi podchodzić do rewanżu z Kuopio KuPS i co najważniejsze ze spokojem przystąpić w bardzo optymistycznych nastrojach do arcyważnego meczu z Rakowem, który notabene nie wiedzieć dlaczego – po prostu Nam nie leży…No ale to już historia na inny dzień, historia która właśnie się tworzy, a owoce której poznamy już za tydzień tj. 1 marca ”

Autor wpisu: Zbychu do newsa: 5 szybkich wniosków: Korona – Lech 1:2

„Fajnie, że mamy zawodników do rotacji. Teraz dołują Palma i Walemark. Lepiej za to grają Bengtsson i Ali. Ismaheel z reguły nie obniża poziomu i od czasu do czasu coś strzeli. Pewnie na prawdziwego Walemarka jeszcze przyjdzie nam poczekać. Spadek formy Luisa Palmy jest bardzo wyraźny i bardzo niepokojący, ale twierdzę że klasa tych zawodników jest duża i mamy prawo liczyć, że za kilka meczów znów będą jednymi z liderów.

Pochwalę trenera. Większość spodziewała się najbardziej oczywistej zmiany 1:1, czyli Ishak-Agnero (jednym z wyjątków byli sprawozdawcy, którzy widzieli przygotowującego się do wejścia Douglasa). Zdaje się, że nawet Mikael już się przygotowywał do zejścia i ściągał opaskę. Zamiast tego zszedł mało dający Walemark, a dawający przez cały czas z serducha i wątroby Ishak został. To wzmocniło obronę, a te ostatnie minuty to już była walka do upadłego o utrzymanie wyniku. Może takie ustawienie to jest jakiś sposób na grę w przyszłości? Szybki napastnik na szpicy i za nim Ishak, taki Sadajev, tylko z lepszymi umiejętnościami strzeleckimi i dobrym przeglądem pola?

Skok na drugie miejsce jak widać był możliwy, ale równie szybko można spaść, jeżeli nie utrzymamy formy i nie będziemy zdobywać punktów. Przy tak ciasnej tabeli nie można sobie pozwolić na słabszy okres. Myślę, że to wskoczenie na miejsce w czubie jest też ważne z innego powodu. Jakiś czas temu rzecznik prasowy powiedział, że nic nie jest pewne w sprawie transferów, powiedział coś w stylu „zobaczymy co się będzie działo”. Co może się tłumaczyć się na: A) jeśli nie awansujemy do pucharów, to robimy „sezon przejściowy” (wszyscy wiemy, co to znaczy), rezygnujemy z Palmy, przedłużenia Alego, może zatrzymamy Ismaheela, sprzedajemy 2-3 z grupy Gurgul, Mońka, Kozubal, Mrozek, B) jeżeli uda się awansować, to sprzedamy jednego młodego za duże bejmy, drugiemu obiecamy odejście w zimie, zatrzymamy Palmę i Alego. Stąd bycie na pudle sprawia, że perspektywa sięgnięcia do mieszka z zaskórnikami przez Karola Klimczaka staje się bardziej prawdopodobna i stabilność sportową na wyższym poziomie. Wbrew wielu twierdzę, że Gurgul rośnie. O ile wcześniej prawie nie potrafił grać do przodu, to teraz wiać go tam częściej i jest z tego pożytek, moim zdaniem ma większą pewność siebie. A Mońka staje się naszym Kacprem Tomasiakiem.”

Autor wpisu: yarek76 do newsa: 5 szybkich wniosków: Korona – Lech 1:2

„Początek sezonu nie wskazywał na to, że Lech będzie realnie walczył o sukcesy mimo, iż miał przed sobą perspektywę gry na 3 frontach.
Jeszcze Kolejorz nie wywalczył awansu do 1/8 LK (mimo wszystko aby spełnić ten wymóg formalny trzeba rozegrać mecz rewanżowy i na własnym boisku byłoby miło wygrać i kontynuować zwycięską passę) ale jest oczywiście bardzo wysokie prawdopodobieństwo rozegrania kolejnego dwumeczu. Seria wygranych meczów ligowych sprawiła, że Lech jest na podium z niewielką na ten moment stratą do Jagiellonii, która ma jeszcze do rozegrania zaległy mecz. Jednak w perspektywie jest bezpośredni mecz Lecha z Jagiellonią i wtedy będziemy wiedzieli więcej na temat szans obrony tytułu MP. Oczywiście nadal różnice w tabeli nie są zbyt wielkie i każda kolejka ligowa może sprawić spore „przetasowania” w rozkładzie miejsc, jednak Lech pokazuje w ostatnich meczach, że nabrał na ten moment większej pewności w grze, umie prezentować jakość piłkarską, czego wyraźnym obrazem była pierwsza połowa meczu w Kielcach.

Trener Jacek Zieliński bardzo pozytywnie wypowiadał się o Lechu przed i po meczu, ale to nie była zwykła kurtuazja. Mimo, iż Korona robi dobre wyniki w tym sezonie, to jednak Lech pokazał większą jakość piłkarską na boisku. Oczywiście można było zagrać spokojniejszą drugą połowę i pokusić się o strzelenie gola na zamknięcie meczu, ale cieszmy się z wygranej i wysokiego miejsca w tabeli. Na pewno warto zwrócić uwagę na to, że Lech mimo iż gra ostatnio często mecze, to jednak przebiegł w Kielcach większy dystans niż rywale, da się to zaobserwować praktycznie od pierwszych meczów tej wiosny. Być może to jest jeden z efektów obozu przygotowawczego w ZEA. Lech pokazuje, że ma coraz większą pewność siebie w kreowaniu sytuacji bramkowych i strzeleckich. W Kielcach o strzały z dystansu pokusili się nawet Milic i Gurgul, mało precyzyjne były, ale warto jednak to zauważyć.

Martwi póki co słabsza dyspozycja Palmy. Nie można mu odebrać chęci do gry, ale trudno powiedzieć, czy pogoda w PL tak na niego działa, czy może nadal siedzi mu w głowie to, że z reprezentacją przepadli w eliminacjach do mundialu. Jest jeszcze trochę meczów do rozegrania i oby pokazał się z lepszej strony.

Mimo słabszych momentów w meczu to jednak duży plus ponownie dla Gumnego. Widać, że mu bardzo zależy na dobrych wynikach Lecha, jest go na boisku bardzo dużo i to cieszy. Pablo też z każdym meczem prezentuje się lepiej, coraz więcej swobody widać w jego poczynaniach na boisku i Lech ma z tego sporo pożytku. Ali jednak jest klasą sam w sobie. To nic odkrywczego, ale zdrowy Ali to gwiazda całej ekstraklasy. Pojawiły się w weekend jakieś informacje ze Szczecina wychwalające Aliego i kto wie, czy paprykarze nie będą robili podchodów pod transfer Aliego. Mam nadzieję i głęboko wierzę w to, że Ali będzie zdrowy i czuje się w Poznaniu na tyle dobrze, że zgodzi się zostać co najmniej na kolejny sezon. Wszystko w rękach włodarzy klubu, ale mimo, iż podczas tych niespełna 3 lat pobytu w Kolejorzu, więcej pamięta się o jego bardzo dobrych a nawet świetnych występach.

Trzeba docenić to, jak rozwija się Mońka. Widać coraz większą pewność siebie w jego poczynaniach na boisku i za jakiś czas Lech powinien zarobić na nim solidne pieniądze. Oby nie po tym sezonie, przydałaby się jego obecność co najmniej w rundzie jesiennej kolejnego sezonu. Gurgul też prezentuje się co najmniej poprawnie i tutaj jest chyba spora szansa dla Lecha na dobry transfer i niezły zarobek. To samo dotyczy Kozubala, który w każdym meczu solidnie haruje i mocno pracuje na swój transfer zagraniczny.

Tak jak ktoś już napisał, wynik sportowy w tym sezonie będzie miał ogromne znaczenie w kontekście tego, co się będzie działo latem z drużyną. Jest szansa na zajęcie wysokiego miejsca w tabeli a nawet na obronę tytułu MP. W LK najprawdopodobniej czeka nas kolejna runda a i w PP można powalczyć o finał. Wszystko to łącznie może sprawić, że uda się utrzymać większość składu latem i dokonać na tyle solidnych wzmocnień, żeby powalczyć o kolejną fazę ligową euro pucharów w kolejnym sezonie. O jaki puchar przyjdzie walczyć to na to jeszcze musimy poczekać, ale coraz bardziej wygląda na to, że szanse na dobry wynik są i od sztabu trenerskiego i piłkarzy sporo zależy, jak to się zakończy. Fajnie po meczu wypowiedział się Gumny mówiąc, że Lech stara się grać swoją piłkę bez względu na to, z kim rywalizuje. Akurat od kilku meczów obserwujemy, że zaczyna to wychodzić lepiej niż na początku tej rundy.
Wierzę w to, że ta zwycięska passa potrwa jak najdłużej a Lech da nam jeszcze wiele niezapomnianych chwil w tym sezonie, czego sobie i wszystkim życzę.”

Autor wpisu: Anonim do newsa: 5 szybkich wniosków: Korona – Lech 1:2

„Gdyby to miało ode mnie zależeć, to z decyzją dotyczącą trenera NF poczekałbym do końca sezonu. Oczywiście masz rację, że trener stawiając na Gurgula, dał mu więcej pewności siebie i że rozwinął Mońkę. Ale w przypadku Mońki decyzja o tym, żeby zagrał w pierwszym składzie była jeśli mnie pamięć nie myli podyktowana tym, że był problem ze zdrowiem stoperów i nie bardzo było wyjście, musiał zagrać Mońka. Sam piłkarz pokazuje na boisku, jakie ma umiejętności a każdy występ z pewnością dodaje mu większej pewności w grze i niezbędnego doświadczenia, bo gra również w LK.

Osobiście nie wiem, czy kwestia stawiania na Gurgula i Kozubala to tylko i wyłącznie suwerenna decyzja trenera NF czy jednak nie jest to wynikiem konieczności stawiania na wychowanków, co w założeniu jest wizją włodarzy klubu. Nie ma co rozstrzygać, ale nie ma pewności co do tego, że akurat granie tych dwóch piłkarzy to wyłączna zasługa trenera NF. Na ten moment widzę jednak, że trener NF i jego sztab mają problem z odpowiednim wejściem do gry z początkiem rund. Tak było wiosną ubiegłego roku, tak było latem i historia powtórzyła się wiosną tego roku. Nie wiemy jak się skończy sezon dla Lecha więc ja na ten moment nie widzę aż tak wielkich zasług u trenera NF, aby walczyć o jego pozostanie i dawać mu nowy kontrakt. Jesienią był przecież dość poważny kryzys Lecha i wielu kibiców domagało się szybkiego pozbycia się trenera NF. Lech miał furę szczęścia, że ten kryzys nie zakończył się odpadnięciem z LK po fazie ligowej, przepadnięciem w PP i większą stratą w lidze. Akurat ekstraklasa cały czas pokazuje, że seria zwycięstw lub porażek może diametralnie zmienić postrzeganie drużyny. Przed serią 3 zwycięstw nic nie wskazywało na to, że Lech mógłby realnie włączyć się w walkę o MP.

Nie jestem adwokatem trenera Skorży, na pewno należy mu się szacunek za zdobycie dwóch tytułów MP dla Lecha. Jego zachowanie po zdobyciu MP w 2022 roku pozostawia cały czas pewien „niesmak”, z pewnością u mnie. Jednak warto też docenić to, że to trener Skorża naciskał na sprowadzenie Kownackiego, który w jedną rundę solidnie się odbudował i wniósł wkład w tytuł MP. Barry Douglas też wrócił i prezentował się przez jakiś czas solidnie. Dołączył również w ramach wypożyczenia Kędziora. Z pewnością zbudował wtedy drużynę na walkę o tytuł MP i go zdobył. 4 lata od odejścia trenera Skorży wydają się ogromnym odcinkiem czasowym biorąc pod uwagę ile zmian dokonuje się w Lechu i jaka bywa sinusoida jeśli chodzi o granie i prezentowanie się na boisku. Przerobiliśmy przecież trenera Broma, który zrobił świetny wynik z Lechem w LK, później mieliśmy Pana Rumaka, który nie pokazał, że czegokolwiek się nauczył i wyniki mówiły same za siebie.
Być może masz rację, że trener Skorża nie wypromował za wielu piłkarzy, niestety aż tak dobrze już tamtego okresu nie pamiętam.
Poczekajmy jak zakończy się ten sezon i jak Lech będzie grał w kolejnych meczach. Oby zwycięska seria trwała jak najdłużej czego sobie i wszystkim życzę.”

Autor wpisu: Reyvan do newsa: Hop na podium! Korona Kielce – Lech Poznań 1:2

„Mecz o dwóch obliczach. W pierwszej połowie dobrze, a nawet fajnie. Kontrola, bramki po świetnej akcji od tyłu, i druga po akcji Alego na skrzydle. A na drugą połowę, to nie wiem, zapomnieli jakby wyjść. Totalnie niechlujna gra, straty, niepotrzebne holowania, podania zbyt długie, za krótki do nikogo, brak kontroli nad piłką i nad meczem. I niewiele brakowało w sumie żeby w krótkim czasie Korona odrobiła to co miała odrobić. Zmiany nie dały żadnej jakości w zasadzie. Walemark, to zarejestrowałem że wszedł na boisko. Palma też w zasadzie jedyne znaczące zdarzenie. Mały plus można Tofikowi zapisać, bo świetnie dośrodkował do Ishaka, i w zasadzie został z asysty okradziony. Do tego ta zmiana Walemarka w samej końcówce na Agnero, to jakaś w ogóle totalna taktyczna abberacja. Chyba że była tam kontuzja. Bo w innym wypadku należało wcześniej Agnero na boisko wpuścić.

Tak mi trochę ten mecz przypominał to, co Lech wyczyniał wiosną dwa lata temu, gdzie pierwsze połowy miał niezłe albo dobre, a w drugich było ślizganie się na wyniku, które źle się potrafiło skończyć. W sumie szkoda i tej straconej bramki, no ale Stępiński, to jednak nie jest byle ogórek. Taki mecz przepchnięty kolanem. Oby jak najmniej takich.”

Autor wpisu: Bart do newsa: Śmietnik Kibica

„Przekonały mnie argumenty żeby dać odpocząć Mońce, bo gra wszystko i pojedzie na u21. Na młodzieżówkach nie przejmują się dobrem piłkarzy ani dobrem klubów. Interesuje ich tylko wynik, bo młodzieżówki są narzędziem do wypromowania przeciętnych trenerów albo wręcz do reanimowania karier marnych trenerów. Nie szanują tam zdrowia młodych piłkarzy i zajeżdżają ich końskimi dawkami minut w nic nie znaczących meczach. Ile było sytuacji, że młody pojechał na młodzieżówkę, zagrał 3 mecze w 6 dni, a po powrocie do klubu trzeba go było oszczędzać przez 2 tygodnie. Pamiętam też sytuację z Gumnym po pierwszej operacji kolana. Kończył rehabilitację, powoli wznawiał treningi na boisku, absolutnie nie nadawał się do grania, ale Michniewicz uparł się, że chce go mieć na zgrupowaniu U21. Skończyło się tak, że Gumny przesiedział zgrupowanie na ławce i zaburzyło to jego plan rehabilitacji i wydłużyło powrót o kilka tygodni. Ja bym w ogóle zapierał się rękami i nogami przed puszczaniem na młodzieżówki podstawowych piłkarzy Lecha. Sorry, ale dobro Lecha jest dla mnie ważniejsze niż interes marnego trenera, który młodzieżową kadrę dostał po znajomości i traktuje ją jako trampolinę do znalezienia lepszej pracy lub do powrotu na karuzelę.

W czwartek wystawiłbym np taki skład: Mrozek-Moutinho, Milić, Skrzypczak, Gumny, Thordarson, Jagiełło, Palma, Rodriguez, Tofik, Agnero. Z kolei pierwsi do zmiany powinni być Milić, Gumny i Rodriguez.”

Autor wpisu: Spokojna Woda do newsa: 5 szybkich wniosków: KuPS – Lech 0:2

„Chłopaki po tej czerwonej kartce włączyli tempo sparingowe. To jest to, co piszę od dawna: Lech nie ma instynktu zabójcy: masz rywala na linach, to go napieprzasz, aż padnie. Ale Lech nie, Lech musi stanąć i czekać, aż przeciwnik sam padnie… Ważne, że bezproblemowo, do zera, dwie bramki strzelone, a Polska dostanie kolejne punkty do rankingu krajowego. Inna sprawa, że rezerwowi pokazali, dlaczego są rezerwowymi. Rozumiem tempo meczu, warunki atmosferyczne, ogólną sytuację. Nie zaprzecza to jednak oczywistym faktom, że Ismaheel oprócz gola psuł prawie każdą akcję, w której brał udział, Palma wygląda tak samo źle nawet na tle tak słabego przeciwnika, Moutinho to cień samego siebie z Jagielloni, a Pereira tak bardzo zjechał z formą, że mi oczy na wierzch wychodzą ze zdumienia. Największą ich zasługą jest to, że odciążyli trochę podstawowych zawodników; to wszystko. Mimo wszystko I’ll take it. W Poznaniu spodziewam się kopii tego meczu: KuPS przyjedzie bez wiary w korzystny rezultat, a Lech będzie chciał odbębnić przykry obowiązek.”

Autor wpisu: mario do newsa: 5 szybkich wniosków: KuPS – Lech 0:2

„Będę może mało popularny, ale to napiszę. Wygraliśmy ledwo – ledwo. Po losowaniu pisałem, że może nie być łatwo i łatwo nie było. Dlaczego? Pierwsza bramka – z kategorii szmat. Padła po zamieszaniu podbramkowym, po prostu ją jakoś wcisnęliśmy. Od 13 minuty graliśmy z przewagą jednego zawodnika i w tym czasie strzeliliśmy tylko jedną bramkę. Były chwile dużego naporu na Finów (chyba ze trzy momenty takie były), ale takich bardzo czystych setek, to chyba jednak nie było. W dodatku Finowi raz po raz się odgryzali zamykając nas w polu karnym (chyba ze dwa razy). Przez 80 minut gry w przewadze zdobyliśmy tylko jednego gola, grając w dobrym składzie. Jeśli to była łatwa wygrana, to nie mam pytań. Nie obchodzi mnie, że było zimno i sztuczna trawa. Na sztucznej nawierzchni też potrafimy grać. Zimno było obu zespołom. Na boisku nie było widać różnicy 45 mln euro w wycenie drużyn. I tego przed meczem się obawiałem w dyskusjach z kolegami.
Generalnie mam wrażenie, że wygraliśmy tylko dzięki grze w przewadze. Nie sądzę, byśmy u siebie stracili 3 bramki, ale jeśli jako pierwsi stracimy, to będziemy srać w portki ze strachu. Wniosek z meczu mam jeden: nadal nie potrafimy rozgrywać meczu grając w przewadze. Niepojęte.”

Autor wpisu: Didavi do newsa: 5 szybkich wniosków: Korona – Lech 1:2

„Nie może być za łatwo i spokojnie, ale może właśnie takie zwycięstwo jest dla zespołu cenniejsze. Dojrzałość. Straciliśmy gola, kontrolę i pojawił się chaos na 15 minut, ale na koniec jest wygrana, a ile było już takich spotkań w których po takiej bramce przestaliśmy całkowicie grać i na koniec traciliśmy punkty? Mnóstwo. Dzisiaj widać, że mamy drużynę. 1 połowa doskonała, w 2-giej ciężka praca na wynik. Jesteśmy na fali i można powiedzieć, że w formie. Mamy 2 miejsce i 5 punktów do Jagiellonii. Już jest blisko, a przecież trzy kolejki temu było 7 puntów do Wisły i Górnika. Teraz formalności z Finami i tu trzeba zbudować Palmę i Walemarka, którzy z ławki wyglądają bardzo słabo.
Odkręciliśmy się i mamy serię zwycięstw, a i sam Frederiksen się odkręcił. Lepiej zarządza składem i zmianami. Taktycznie też widać bardzo dużą poprawę. Tabela normalnieje ”

Autor wpisu: Sosabowski do newsa: Wystaw oceny po Korona – Lech

„Najlepsza połowa w wykonaniu Lecha w tym sezonie.
W pełni zdominowaliśmy rywala. Już nie pamiętam kiedy oglądało się Lecha z taką ochotą. Co więcej Korna nie zagroziła naszej bramce w jakikolwiek sposób. Sprowadziliśmy ich do roli asystowania w meczu. Ale jak to w Lechu bywa. Kiedy grasz najlepszą pierwszą połowę, trzeba wejść w drugą nie umiejąc wymienić dwóch porządnych podań. Dostali wiatru w żagle. Na nasze szczęście zupełnie nie wytrzymało tego kondycyjnie i ostatnie minuty to było już tylko dogorywanie. Świetnie wyglądały dzisiaj fazy przejściowe. Jak w tamtym sezonie. Każdy odskakiwał po stracie, nie było grania na alibi. Jakby nogi w końcu puściły po trudach przygotowań do rundy. Najlepszy na boisku Ali. Bardzo aktywni Bengtsson, Kozubal czy Gumny. Słabo natomiast Walemark, snujący się po boisku czy Gurgul, który nie rozumie jak grać w końcówce takiego spotkania. Wybijał na oślep oddając piłkę zamiast ją przytrzymać kiedy Korona była już na oparach. I niech rzuci kamieniem ten kto nie złapał się za głowę kiedy trener wpuszczał Oume. Dzisiaj wylosował się ten akurat w formie. I ustabilizował środek pola. Ale co by było gdyby znowu nie pomyślał? Dla mnie to piłkarz spalony w tym klubie. Co nasuwa pytanie w jak słabej formie jest Thordarson? Za dzisiaj trzeba chwalić, i trochę przymknąć oko na tą nerwówkę. Mamy dzisiaj okropnie ważne trzy punkty. Wywindowały nas mocno w górę i do spuchniętej Jagi jest coraz mniejszy dystans. Nie wiem co będzie jak odpadną z Europy. Ale my z taką ławką rezerwowych powinniśmy rotować i rozwijać skrzydła. Ten sezon wydawał się zaprzepaszczony. Ale takimi meczami wzbudza mocne nadzieje. Brawo Kolejorz!”

Reklama




Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)

The post Top 10 (19-25.02) first appeared on KKSLECH.com.

Читайте на сайте


Smi24.net — ежеминутные новости с ежедневным архивом. Только у нас — все главные новости дня без политической цензуры. Абсолютно все точки зрения, трезвая аналитика, цивилизованные споры и обсуждения без взаимных обвинений и оскорблений. Помните, что не у всех точка зрения совпадает с Вашей. Уважайте мнение других, даже если Вы отстаиваете свой взгляд и свою позицию. Мы не навязываем Вам своё видение, мы даём Вам срез событий дня без цензуры и без купюр. Новости, какие они есть —онлайн с поминутным архивом по всем городам и регионам России, Украины, Белоруссии и Абхазии. Smi24.net — живые новости в живом эфире! Быстрый поиск от Smi24.net — это не только возможность первым узнать, но и преимущество сообщить срочные новости мгновенно на любом языке мира и быть услышанным тут же. В любую минуту Вы можете добавить свою новость - здесь.




Новости от наших партнёров в Вашем городе

Ria.city
Музыкальные новости
Новости России
Экология в России и мире
Спорт в России и мире
Moscow.media






Топ новостей на этот час

Rss.plus





СМИ24.net — правдивые новости, непрерывно 24/7 на русском языке с ежеминутным обновлением *