39 lat i jeden tydzień - tyle czasu minęło od chwili, gdy w Lievin Marian Woronin przebiegł 60 metrów w 6.51 s. I do dziś to jest rekord Polski. Zbliżali się do niego na dwie setne Marcin Krzywański i Dominik Kopeć, w tym roku na cztery setne zbliżył się już Oliwer Wdowik. I to on zdobył dziś w Toruniu złoty medal halowych mistrzostw Polski, a być może mógł albo dobić do czasu Woronina, a przynajmniej wskoczyć na drugie miejsce list wszech czasów. Gdyby nie... radość dobre trzy metry przed kreską.