Sensacyjnie wygrywając sześć dni temu w Berlinie, Industria Kielce otworzyła sobie drogę do zajęcia trzeciego miejsca w grupie A Ligi Mistrzów. I uprzywilejowanej pozycji w walce o ćwierćfinał. Tyle że triumf w Niemczech pewnie na niewiele by się zdał, gdyby dziś wicemistrzowie kraju przegrali w Hali Legionów ze Sportingiem Lizbona. Nic dziwnego, że trener Tałant Dujszebajew nazywał to spotkanie "starciem sezonu". Wiedział co mówi, a jego podopieczni swoją robotę wykonali wzorowo. Pozostał jeszcze jeden krok.