Na ławie oskarżonych siedzą nastolatkowie, którzy jeszcze niedawno chodzili do szkoły. Prokuratura twierdzi jednak, że stworzyli brutalną, prawicowo-ekstremistyczną organizację i planowali podpalenia oraz ataki na przeciwników politycznych i ośrodki dla uchodźców. Wśród oskarżonych jest nawet 15-latek, który w chwili części zarzucanych mu czynów miał zaledwie 13 lat. Proces w Hamburgu pokazuje, jak radykalizacja młodych ludzi przenosi się dziś do internetu i mediów społecznościowych.