Kibice Lecha Poznań dotarli w sobotę do Łodzi na hit z Widzewem. Weszli na stadion, po czym opuścili go jeszcze w trakcie pierwszej połowy. Dlaczego? Bo - z obawy o bezpieczeństwo - nie wpuszczono na stadion fanów zaprzyjaźnionego ŁKS Łódź. Tymczasem "Express Ilustrowany" i pozostałe łódzkie media donoszą o incydencie do jakiego doszło w sektorze gości właśnie, gdzie doszczętnie zdemolowano toalety. Straty są poważne. Kto je pokryje?