Xavi Hernandez rozpętał burzę wywiadem w "La Vanguardii". Ujawnił w nim między innymi fakt, że to przez Joana Laportę nie doszło do powrotu Lionela Messiego do Barcelony. Otoczenie Argentyńczyka - jeśli wierzyć medialnym doniesieniom - zdaje się potwierdzać tę wersję zdarzeń.